Koszalin - Serwis Informacyjny
CSS icMax Sp. z o.o. Koszalin
powrót KULTURA ZDROWIE SPORT NAUKA BIZNES TRANSPORT TURYSTYKA ROZRYWKA OGŁOSZENIA CHAT FORUM IRC-WWW
Środa, 20 sierpnia 2008
imieniny obchodzą: Bernard, Jan, Sabin, Samuel, Samuela, Sieciech, Szwieciech, Świeciech, Sobiesław
TAK DLA WOJEWÓDZTWA ŚRODKOWOPOMORSKIEGO
Polecamy artykuły: | Sami o sobie i dla siebie | Jak wypełniać listę? | Podpisy na wagę złota. | Ponad 60 tysięcy zwolenników
 | Środkowopomorskie w Sejmie | 
Druk numer 2491 |

08-04-2004
- Województwo w 2006? Rusza wiosenna ofensywa na rzecz powołania województwa środkowopomorskiego. Główne kierunki natarcia to prezydent RP, komisje sejmowe, premier i rząd (stary i nowy) oraz samorządy. Po przeprowadzonym w Sejmie (18 marca) pierwszym czytaniu projektu ustawy o powołaniu 17 województwa, Komitet Inicjatywy Ustawodawczej przyjął strategię dalszych działań. Przedstawiciele Komitetu podejmują starania o spotkanie z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim, który jak dotąd nie zajął stanowiska w sprawie nowego województwa. Trwa też rozpoznanie stanowisk posłów wchodzących w skład komisji sejmowych, które będą pracować nad projektem. - Staramy się przekonać do naszej idei premiera rządu i poszczególnych ministrów. W związku z sytuacja polityczną w kraju przygotowujemy się też do wystąpień w sprawie województwa do nowego premiera i nowego rządu - mówi Eugeniusz Żuber, pełnomocnik KIU. Zdaniem Żubera w obecnej sytuacji należy działać szczególnie rozważnie, bez zbędnego pośpiechu, który, w potoku innych problemów występujących w kraju, mógłby doprowadzić do marginalizacji sprawy województwa. Istotne jest to, że projekt jest w Sejmie i ewentualny nowy parlament będzie miał obowiązek rozpatrzyć go bez potrzeby ponownego wnoszenia. W najbliższych miesiącach będą też prowadzone rozmowy i spotkania z samorządami oraz poszukiwania szerokiego poparcia inicjatywy przez autorytety moralne z całego kraju. - W tej chwili nie chodzi nam o przyspieszenie prac nad projektem ustawy. Przed nami zmiany rządu, być może przyspieszone wybory parlamentarne, wybory do Parlamentu Europejskiego. Realnym terminem powstania województwa jest 1 stycznia 2006 roku i zgodnie z takim kalendarzem będziemy prowadzić nasze działania - podsumowuje Żuber.(Głos Pomorza - hs)


15-03-2004
- Środkowopomorskie w Sejmie - Pięć dni nadziei. Sekretariat Posiedzeń Sejmu wprowadził w piątek do porządku obrad sesji zaplanowanej na 17-19 marca pierwsze czytanie projektu ustawy o powołaniu województwa środkowopomorskiego. Konkretna data i godzina zostanie przyjęta podczas spotkań prezydium Sejmu i konwentu seniorów, które odbędą się 16 marca. Sam projekt w Sejmie przedstawi Eugeniusz Żuber, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. - Na podstawie rozmów przeprowadzonych z posłami przypuszczam, że po pierwszym czytaniu projekt ustawy zostanie przekazany do dalszych prac w komisjach sejmowych - komentował na gorąco Żuber. Odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu oznaczałoby koniec nadziei na środkowopomorskie.

09-03-2004

- Lewica liczy błędy - Poseł przekonuje do województwa i planu Hausnera. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wylicza ile kosztowałoby powołanie województwa środkowopomorskiego - poinformował Edward Wojtalik, koszaliński poseł SLD, na wczorajszej konferencji prasowej. Dla obecnych na sali dziennikarek były róże. Niewiele ponad tydzień pozostało do pierwszego czytania w Sejmie projektu ustawy o powołaniu województwa środkowopomorskiego. Posłowie mają zająć się projektem na posiedzeniu w dniach 17-19 marca.
- Wszystko wskazuje na to, że projekt ustawy trafi po pierwszym czytaniu do komisji sejmowych. Udało się przekonać do tego wielu posłów - powiedział Wojtalik. Zdaniem posła przychylnie nastawieni do takiego rozwiązania są Krzysztof Janik, nowy przewodniczący SLD i Marek Dyduch, sekretarz generalny partii. Przekonując do konieczności wprowadzenia planu Hausnera, przewidującego wzrost gospodarczy, a tym samym powstawanie nowych miejsc pracy, Wojtalik zapowiedział zdynamizowanie działań urzędów pracy dotyczących aktywnego zwalczania bezrobocia. Pośredniaki nie mogą ograniczać się tylko do wypłaty zasiłków. - Każdy pracownik PUP powinien mieć "pod sobą” kilkudziesięciu bezrobotnych i pomagać im w znalezieniu pracy. Poseł odniósł się też do malejącej popularności Sojuszu Lewicy Demokratycznej i licznych afer, w które zamieszani są członkowie partii. - Za bardzo poszliśmy w salony. Podejrzani o udział w aferach nie potrafili przerwać działalności partyjnej. Ważniejsze były stoły szwedzkie niż spotkania z ludźmi. To się zmieni.(Głos Pomorza - HENRYK SOBOLEWSKI)


09-03-2004
- Poseł rozmawia. Rozmawiałem z Dyduchem i Janikiem ­ są za przekazaniem projektu ustawy o środkowopomorskim do prac w komisjach sejmowych. Myślę, że pierwsze czytanie odbędzie się 17­19 marca. Nie sądzę, by posłowie zagłosowali za odrzuceniem projektu ­ mówił podczas wczorajszej konferencji w Koszalinie poseł SLD Edward Wojtalik. Pochwalił się, że przekonuje kolejne grupy posłów, by głosowali na "tak". Jego zdaniem powołanie środkowopomorskiego byłoby możliwe dopiero od 2006, a nie od 2005 roku, jak zakłada projekt ustawy. W przyszłym tygodniu należy się spodziewać stanowiska klubu SLD w sprawie 17. województwa. Ponadto MSWiA ma wyliczyć koszty utworzenia środkowopomorskiego.(GK)

05-03-2004
- Biegnij za środkowopomorskim. Każdy sposób jest dobry, by walczyć o środkowopomorskie. Do akcji właśnie przyłączyli się biegacze Pomorza Środkowego. W sobotę zaplanowali 100-kilometrową trasę poparcia. ­Nie pasujemy ani do Szczecina, ani do Gdańska. Chcemy mieć swoje województwo ­ mówi Andrzej Żukowski ze Słowina koło Darłowa, który jest organizatorem supermaratonu. Trasa będzie wiodła ze Sławna przez Słowino do Darłowa i z powrotem. Zawodnicy wystartują o godzinie 6, planują zakończyć bieg w osiem godzin.

03-03-2004
- Słupska puścić nie chcą. Obradujący wczoraj sejmik pomorski negatywnie ocenił wniosek obywatelski w sprawie utworzenia województwa środkowopomorskiego. O wyrażenie opinii w tej sprawie zwróciło się do samorządu województwa Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Przeciwko utworzeniu nowego województwa głosowało 23 radnych, za było czterech, trzech wstrzymało się od głosu. Krytyczne rozpatrzenie pomysłu utworzenia 17 województwa rekomendowała komisja samorządu terytorialnego sejmiku pomorskiego. - O naszej negatywnej opinii przeważył głównie jeden argument, że nowo powstałe województwo byłoby mało samodzielne ekonomicznie - powiedziała przewodnicząca komisji samorządu terytorialnego sejmiku pomorskiego, Małgorzata Dobrowolska z SLD. Przypomnijmy, że zakładający powołanie województwa środkowopomorskiego projekt Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, pod którym podpisało się 140 tys. osób, może być rozpatrywany w Sejmie jeszcze w marcu.(Głos Pomorza - PAP)

18-02-2004
Druk numer 2491. Posłowie znaleźli wczoraj w swoich skrzynkach 59-stronicowy druk z Kancelarii Sejmu (nr 2491) zawierający informację na temat siedemnastego województwa. W dokumentach są mapy, opracowania ekonomiczne, opinie, a także przypomnienie historii walki o środkowopomorskie. - Dostarczone materiały są bardzo dobrze opracowane - powiedziała nam podekscytowana Zofia Wilczyńska, posłanka SLD z Połczyna Zdroju. Debata parlamentarna nad projektem ustawy o powołaniu środkowopomorskiego odbędzie się najprawdopodobniej podczas posiedzenia Sejmu w dniach 17-19 marca. Jeśli projekt nie zostanie odrzucony w pierwszym czytaniu, trafi do komisjach sejmowych.(Głos Pomorza - hs)

15-01-2004
Projekt w Sejmie. ­Marszałek Sejmu przyjął nasze podpisy bez żadnych zastrzeżeń ­ poinformował nas wczoraj Eugeniusz Żuber, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, który walczy o powołanie środkowopomorskiego. E. Żuber otrzymał pismo od marszałka Borowskiego, który bez uwag przyjął 136 tysięcy podpisów, projekt ustawy oraz uzasadnienie do niej. Teraz projekt zostanie skierowany do pierwszego czytania w Sejmie.­ Spodziewam się, że posłowie zajmą się nim w marcu ­ mówi E. Żuber.(GK)

Środkowopomorskie w Sejmie - Pierwsze czytanie w marcu?
Projekt ustawy o powołaniu województwa środkowopomorskiego zostanie skierowany do pierwszego czytania w Sejmie. Poinformował o tym Marek Borowski, marszałek Sejmu RP.
Zawiadomienie oznacza, że pakiet dokumentów złożony w Sejmie 29 grudnia ubiegłego roku przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej został pozytywnie zweryfikowany przez pracowników kancelarii Sejmu i nie będzie, w celu dalszego sprawdzania, kierowany do Państwowej Komisji Wyborczej. To potwierdza, że złożono wymaganą liczbę 100 tysięcy podpisów poparcia dla województwa środkowopomorskiego (w rzeczywistości było ich 136 435). Oznacza to także, że złożony równocześnie w Sejmie projekt „Ustawy o zmianie ustawy z dnia 24 lipca 1998 roku o wprowadzeniu zasadniczego trójstopniowego podziału terytorialnego państwa” (tak faktycznie nazywa się ustawa powołująca siedemnaste województwo) spełnia wszelkie wymagania formalne.
- Spodziewam się, że pierwsze czytanie projektu ustawy w Sejmie odbędzie się w marcu - mówi Eugeniusz Żuber, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz powołania województwa środkowopomorskiego (to jego o pozytywnej weryfikacji dokumentów poinformował marszałek Borowski). Do tego czasu przedstawiciele KIU chcą spotykać się z politykami i parlamentarzystami, by przekonać ich do idei środkowopomorskiej. Odbędą się też liczne konsultacje z przedstawicielami członków rządu.
Jeśli projekt nie zostanie odrzucony w pierwszym czytaniu, zostanie skierowany do dalszych prac legislacyjnych w komisjach sejmowych.(Głos Pomorza - hs)


05-12-2003
- Ponad 60 tysięcy zwolenników. Liczba osób, które złożyły podpis na listach poparcia przekroczyła 60 tysięcy - łącznie w regionie koszalińskim i słupskim. Wczoraj członkowie obywatelskiego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz powołania siedemnastego województwa, podsumowali dotychczasowy przebieg akcji zbierania podpisów i przyjęli plan zdynamizowania dalszych działań. Czasu pozostało niewiele, bo akcja zbierania podpisów musi zakończyć się do końca tego roku. Żeby Sejm zajął się rozpatrzeniem inicjatywy trzeba ich zebrać 100 tys. Wczoraj na posiedzeniu w Sławnie, komitet przyjął plan działania na grudzień. Plan przewiduje zdynamizowanie i uruchomienie do zbierania podpisów: grup terenowych, zespołów osiedlowych, zespołów sołeckich, wolontariuszy, radnych i ludzi dobrej woli. Grupy i zespoły będą wyjeżdżały w teren Pomorza Środkowego głównie w soboty i niedziele (6-7, 13-14 i 19-20 grudnia). KIU zwrócił się do ośrodków akademickich, parafialnych, osiedlowych, partyjnych, samorządowych i organizacji pozarządowych o zwiększenie aktywności w zbieraniu podpisów poparcia pod inicjatywą. Podczas spotkania Eugeniusz Żuber, pełnomocnik KIU poinformował członków komitetu o stanowisku kościoła katolickiego w sprawie podejmowanych działań. Zgodnie z decyzją Mariana Gołębiewskiego, biskupa ordynariusza diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, duchowni maja wolną rękę w wyrażaniu swojej opinii i podejmowaniu działań na rzecz powołania województwa. Są już pierwsze efekty stanowiska kościelnego hierarchy. Jak informuje Eugeniusz Żuber, do akcji zbierania podpisów włączył się razem z Radą Parafialną Kazimierz Bednarski, proboszcz Parafii Ducha Świętego w Koszalinie. - Liczymy na to, że inni proboszczowie także włączą się czynnie w naszą wspólną sprawę - mówi Żuber. Organizatorzy akcji przewidują, że uda się zebrać 110 tys. podpisów - 60 tys. w regionie koszalińskim i 50 tys. w regionie słupskim. 29 grudnia pakiet podpisów zostanie złożony w kancelarii Sejmu. Informujemy wszystkie zainteresowane osoby i instytucje, że na stronie internetowej „Głosu Pomorza” - www.glos-pomorza.pl - dostępny jest wzór formularza listy podpisów poparcia na rzecz powołania województwa środkowopomorskiego. Formularze można pobrać także w naszym biurach ogłoszeń w Koszalinie i Słupsku. Wypełnione listy z podpisami można dostarczać osobiście lub za pośrednictwem poczty do naszej redakcji w Koszalinie, ul. Mickiewicza 24 i w Słupsku, ul. Henryka Pobożnego 19.(Głos Pomorza - HENRYK SOBOLEWSKI)

- Podpisy na wagę złota. Członkowie Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej zbierający podpisy za środkowopomorskim spotkali się wczoraj w Sławnie. Podczas debaty podsumowano dotychczasowe wyniki akcji. Do tej pory udało się zebrać 63 tysiące podpisów ­42 tysiące w regionie koszalińskim i 21 tysięcy w regionie słupskim. Podpisy będą zbierane do 23 grudnia ­ wtedy nastąpi ostateczne podsumowanie akcji. 29 grudnia komitet zamierza zawieźć je do Warszawy, do marszałka Sejmu. Dlatego prosimy wszystkich, którzy zebrali już podpisy, by nie trzymali ich w domu i dostarczali je do samorządów albo do biur poselskich. Każdy podpis jest dla nas ważny ­ mówi Eugeniusz Żuber, szef komitetu.(GK)

02-12-2003
- Licznik bije! Komitet inicjatywy obywatelskiej, który jest autorem projektu ustawy o powołaniu województwa środkowopomorskiego, ma jeszcze miesiąc na zebranie 100 tysięcy podpisów. W regionie koszalińskim zebrano do tej pory 40 tysięcy, w słupskim ­ około 20 tysięcy. Czy komitet zbierze na czas wymaganą liczbę?­ Powinniśmy zdążyć ­ mówi szef komitetu Eugeniusz Żuber. Musimy jednak przyspieszyć akcję, bo miesiąc szybko ucieknie ­kontynuuje Żuber.­ A prawda jest taka, że droga obywatelska jest jedyną szansą, by sprawą województwa zajął się parlament oraz rząd. Obywatele powinni o tym pamiętać i zaangażować się w zbiórkę podpisów. Dzisiaj członkowie komitetu spotykają się z biskupem ordynariuszem diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Marianem Gołębiewskim. Chcą, oczywiście, rozmawiać o walce o 17. województwo.­ Chcemy, by kuria włączyła się do naszych działań­ przyznaje E. Żuber.­ Jednym z pomysłów na zbieranie podpisów jest współpraca z organizacjami kościelnymi. Na temat przyspieszenia akcji zamierzają też dyskutować na czwartkowym posiedzeniu w Sławnie członkowie komitetu. Dziś wiadomo, że planowane są wyjazdy w teren, do małych miejscowości, gdzie ochotnicy w weekendy będą zbierać podpisy. Ponadto komitet chce zaangażować w zbiórkę rady osiedli. Dodajmy, że w akcję zaangażowały się różne organizacje, młodzi ludzie, dziennikarze, samorządowcy. Przykładem dla kolegów samorządowców może być np. koszaliński radny Czesław Ignaszewski, który do tej pory zebrał około 4,5 tysiąca podpisów. Z końcem roku komitet powinien dostarczyć podpisy do Sejmu. Marszałek ma trzy miesiące, by wprowadzić projekt pod obrady. O zbieraniu podpisów piszemy też na stronach 3 oraz 7. (GK)

- Sami o sobie i dla siebie. Wszystkie rozmowy o przyszłości regionu, które przeprowadziliśmy w kawiarence "Głosu Pomorza" w Galerii Emka, kończyły się tym samym wnioskiem: "Żeby Koszalin miał szanse na rozwój, musi zmienić się struktura administracyjna Pomorza Środkowego, a żeby powstało środkowopomorskie musimy zebrać 100 tysięcy podpisów poparcia pod wnioskiem o utworzenie 17 województwa".
Dwunastu: parlamentarzystów, przedsiębiorców, przedstawicieli samorządu lokalnego i naukowców zaprosiliśmy do udziału w sobotniej dyskusji o projekcie powołania 17. województwa.
Podczas imprezy "Środkowopomorskie - jestem na tak!", która w minioną sobotę odbyła się w Galerii Emka, przy redakcyjnym stoliku w kawiarence "Głosu Pomorza" zasiedli reprezentanci różnych środowisk. Tym razem nie interesowała nas opcja polityczna naszych gości, lecz stopień aktywności w pracach na rzecz utworzenia województwa środkowopomorskiego.
Brakuje strategii działania
- Podpis poparcia złożył cały klub parlamentarny Samoobrony, a poza tym posłowie zadeklarowali, że będą zbierali podpisy w swoich rodzinnych stronach - tłumaczył Jan Łączny, poseł Samoobrony.
- Teraz najważniejsza jest aktywność środowisk. W regionie same starania o utworzenie środkowopomorskiego podziałały mobilizująco na społeczności lokalne. Pojawił się element integracji.
Poseł Łączny ubolewał, że dotychczas nie doszło do spotkania parlamentarzystów koszalińskich wszystkich opcji. - Każdy działa sam - mówił. - Nie doszło także do spotkania parlamentarzystów z Koszalina i ze Słupska. Brakuje nam strategii działania.
Małgorzata Rohde, poseł Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego przypomniała, że w sprawie województwa zmieniła zdanie.
- Opowiadałam się za dużymi regionami, góra ośmioma - mówiła.
- Ale koszalinianie przekonali mnie, że podział na szesnaście województw nie sprawdził się, do reformy trzeba wprowadzić korektę. Jestem całym sercem za środkowopomorskim!
Szczecin, Police i okolice
- Niezbyt dobrze czuję się w sejmiku, ale część koszalińska musi mieć w tych strukturach swoich reprezentantów - wyjaśniał Jerzy Mokrzycki, były wojewoda koszaliński, a teraz radny sejmiku zachodniopomorskiego. - W sejmiku, niestety, panuje taka zasada, że to, co dobre dla Szczecina musi być dobre dla pozostałych miast. Dlatego jest źle.
Jerzy Mokrzycki przypomniał, że "Kontrakt dla województwa" opiewa na 533 miliony złotych. Ponieważ część koszalińska stanowi 1/3 województwa, powinniśmy dostać 130-150 milionów złotych. - A dostaniemy kilka milionów - stwierdził. - Gdzie są te, zapowiadane przez stronę szczecińską, "sprawiedliwe podziały pieniędzy"? Na drogi dostaliśmy sześć milionów ze stu pięćdziesięciu, które w tym roku wydał Zarząd Dróg Krajowych.
- Ludzie, którzy dzielą pieniądze na szczeblu wojewódzkim, powinni tak to robić, by równoważyć możliwości rozwojowe całego regionu; niestety, tego nam brakuje - oznajmił Mirosław Mikietyński, prezydent Koszalina. - Dysproporcje w przepływie dotacji są ogromne. Piętnaście razy większy strumień pieniędzy płynie do byłego szczecińskiego, niż do koszalińskiego.
"To nasza ostatnia szansa!"
Koszalinianie, którzy przysłuchiwali się rozmowom podzielali stanowisko naszych gości: środkowopomorskie to dla Koszalina i regionu koszalińskiego jedyna szansa na zdynamizowanie rozwoju.
- Wprawdzie mam wątpliwości, czy uda się nam nawiązać współpracę ze Słupskiem bez elementu niezdrowej rywalizacji, mimo to jestem za! - mówiła Jolanta Moskal, urzędniczka bankowa.
- Podpis złożyliśmy całą rodziną; zachęcamy wszystkich: "To jest nasza ostatnia szansa!".
- Byłem zwolennikiem zachodniopomorskiego, sądziłem, że przy Szczecinie zyskamy
- przyznał Janusz, od kilku miesięcy bez pracy. - Teraz widzę, że jednak powiat, to tylko powiat. W środkowopomorskim nie będzie nam lekko, lecz przynajmniej coś zaczniemy znaczyć na mapie Polski.
- Od początku mówiłem: "Politycy, weźcie się do roboty! Pokażcie, że jesteście potrzebni i załatwicie nam województwo"
- narzekał Tadeusz Wróblewski, emeryt. - Wszystko na nic. Status miasta wojewódzkiego straciliśmy przez politykę i teraz sami musimy zadbać o swoje sprawy.
Kto przyjął nasze zaproszenie
- Jan Łączny, poseł Samoobrony,
- Wiesław Miśko, przedsiębiorca i przedstawiciel gospodarzy (Galerii Emka),
- Krystyna Kościńska, była wiceprezydent Koszalina, radna miejska,
- Mieczysław Załuski, były wiceprezydent Koszalina, radny miejski,
-Małgorzata Rohde, poseł Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego,
- Józef Sprutta, przedstawiciel Koszalińskiej Izby Przemysłowo-Handlowej,
- Jerzy Mokrzycki, były wojewoda koszaliński, radny sejmiku zachodniopomorskiego,
- Edward Wojtalik, poseł SLD,
- Wojciech Kacalak, szef Środkowopomorskiej Rady Naczelnej Organizacji Technicznej w Koszalinie,
- Mirosław Mikietyński, prezydent Koszalina,
-Krzysztof Wawryn, rektor Politechniki Koszalińskiej,
- Andrzej Niski, senator SLD-UP.
(Głos Pomorza - Piotr Pawłowski)

27-11-2003
- 38000 zwolenników
O przebiegu akcji zbierania podpisów rozmawiamy z Eugeniuszem Żuberem z Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz powołania województwa środkowopomorskiego.
- Ile podpisów poparcia dla województwa udało się zebrać?
- Na to pytanie nikt dzisiaj nie potrafi odpowiedzieć. Listy z podpisami cały czas krążą w terenie. Wiele instytucji, organizacji i środowisk zaangażowanych w ich zbieranie nie dostarcza na bieżąco list z już zebranymi podpisami, bo przecież akcja trwa. Na podstawie tych list, które już są w dyspozycji Komitetu mogę powiedzieć, że mamy około 38 tysięcy policzonych podpisów poparcia pod inicjatywą.
- Czy nie obawia się pan, że tempo zbierania podpisów słabnie?
- Wręcz przeciwnie. Inicjatywa jest wciąż żywa i nadal budzi zrozumiałe emocje. W miarę upływu czasu zainteresowanie naszym województwem rozszerza się, i to w całym kraju. Coraz szersze kręgi zatacza też akcja zbierania podpisów, choć nie zawsze jest ona widoczna. Temat pojawia się coraz częściej w mediach centralnych, co dobrze nam wróży.
Wierzy pan, że uda się zebrać wymagane 100 tys. podpisów?
- Obserwując angażowanie się w sprawę coraz to nowych środowisk, jestem przekonany, że osiągniemy wymagany pułap. Ostatnio do akcji przyłączyła się młodzież ze szkół ponadgimnazjalnych. 27 listopada tematem zajmie się Rada Miejska w Kołobrzegu, która, jak wierzę, poprze inicjatywę i włączy się do akcji zbierania podpisów. To tylko niektóre przykłady. Takich oddolnych inicjatyw jest znacznie więcej. Dużą aktywność wykazują obywatele z naszego regionu, którzy osobiście zbierają podpisy a także wysyłają listy do ich składania rodzinom i znajomym z innych regionów Polski.(Głos Pomorza - Rozmawiał: Henryk Sobolewski)

04-11-2003
- Debata o województwie. Środkowopomorskie to szansa czy zagrożenie dla rozwoju Pomorza? Czy na Wybrzeżu potrzebne jest trzecie, a w Polsce - siedemnaste województwo? - na te i inne pytania spróbujemy odpowiedzieć podczas dzisiejszej debaty w Płotach
(woj. zachodniopomorskie). O plusach i minusach projektu utworzenia województwa środkowopomorskiego w Nowym Zamku w Płotach dyskutować będą m.in. parlamentarzyści, samorządowcy, przedsiębiorcy i naukowcy. Debatę organizują redakcje dwóch dzienników zachodniopomorskich - "Głosu Pomorza" i "Głosu Szczecińskiego".
Argumenty znane i nowe. o udziału w spotkaniu zaprosiliśmy gości z trzech regionów: szczecińskiego, koszalińskiego i słupskiego oraz dwóch województw: zachodniopomorskiego i pomorskiego, m.in. Karola Osowskiego, przewodniczącego sejmiku zachodniopomorskiego, Bogumiła Rogowskiego, prezydenta kapituły Bussines Club Szczecin, Wojciecha Długoborskiego, posła i szefa rady wojewódzkiej SLD w zachodniopomorskim, Eugeniusza Żubera, pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej w sprawie powołania województwa środkowopomorskiego, Mirosława Mikietyńskiego, prezydenta Koszalina, Henryka Bieńkowskiego, prezydenta Kołobrzegu, Wojciecha Kacalaka, byłego rektora Politechniki Koszalińskiej, Małgorzatę Rohde, posłankę Platformy Obywatelskiej z regionu koszalińskiego, Romana Ramiona, burmistrza Miastka, Andrzeja Obecnego, wiceprezydenta Słupska, Roberta Strąka, posła LPR oraz Marka Biernackiego, wicemarszałka województwa pomorskiego. W sumie ponad 20 osób.
Chcemy, używając argumentów znanych i nowych, zastanowić się nad wszystkimi za i przeciw powołaniu województwa koszalińsko - słupskiego. Niewykluczone, że dyskusja o środkowopomorskim przerodzi się w szerszą debatę o - wciąż dla wielu nowym - podziale administracyjnym kraju.
Po prostu: tak czy nie? Z wielu przyczyn od wejścia w życie reformy terytorialnej, która w miejsce czterech województw nadmorskich powołała dwa duże, opinie na temat utworzenia siedemnastego województwa są podzielone. Zmieniła się administracja rządowa i samorządowa, niezmienna pozostaje tylko tęsknota mieszkańców byłych województw do samodzielności.
Pod przygotowanym przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej projektem utworzenia środkowopomorskiego podpisało się już kilkanaście tysięcy osób. Żeby projekt wszedł na ścieżkę legislacyjną i miał szansę przejść wszystkie szczeble - od obrad i głosowania w Sejmie aż po podpis lub weto prezydenta - podpisów musi być jednak co najmniej 100 tysięcy.
- Oznacza to, że ekipa rządząca aktualnie krajem będzie musiała publicznie odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: opowiadasz się za nowym województwem, czy przeciwko niemu? - mówi Eugeniusz Żuber, przewodniczący KIU. - Nikt już nie będzie mógł schować głowy w piasek.
(Głos Pomorza - Piotr Pawłowski)


28-10-2003
- Róbcie, co chcecie...Członkowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej opowiadający się za utworzeniem województwa środkowopomorskiego mają wolną rękę w głoszeniu swoich poglądów. W Szczecinie zarząd partii przyjął stanowisko wobec inicjatywy obywatelskiej zmierzającej do powołania nowego województwa. Nikt nie będzie piętnowany za to, że opowiada się za województwem środkowopomorskim ­ deklaruje Wojciech Długoborski, szef zachodniopomorskiego SLD. ­ W moim odczuciu w całej sprawie najbardziej chodzi o ambicje pewnych ludzi, którzy chcą sobie w nowym układzie stworzyć szanse objęcia stanowisk czy odgrywania publicznych ról. My przestrzegamy przed konsekwencjami, jakie niesie ta inicjatywa. Zarząd Wojewódzki SLD zwraca uwagę na koszty powołania nowego regionu, utrudnienia w działalności organów administracyjnych w czasie reorganizacji oraz na zagrożenie wykorzystania funduszy pomocowych z Unii Europejskiej z powodu dezaktualizacji strategii rozwoju województwa zachodniopomorskiego. Wczoraj Zarząd Wojewódzki SLD miał wystosować pismo do władz centralnych partii z prośbą o zajęcie definitywnego stanowiska w sprawie województwa środkowopomorskiego.(GK)

21-10-2003
- Podpisy w afekcie. Otwarta debata na temat wsparcia obywatelskiej inicjatywy na rzecz utworzenia województwa środkowopomorskiego pokazała, gdzie znajduje się społeczna akcja zbierania podpisów za 17. województwem pod dwóch tygodniach. Na razie znajduje się w fazie... romantycznej. Jesteśmy tu po to, by inicjatywa środkowopomorska stała się realną, a nie romantyczną ­ stwierdziła Genowefa Charkiewicz, współ-przewodnicząca koszalińskiej loży Business Centre Clab. BCC wraz z Koszalińską Izbą Przemysłowo-Handlową i Naczelną Organizacją Techniczną zorganizowały wczorajszą debatę, by akcja znów nabrała tempa. W pierwszym tygodniu mieszkańcy regionu gremialnie składali podpisy, niektórzy jakby w afekcie­ po kilka razy...­ Ale po pierwszym entuzjazmie obserwujemy spowolnienie akcji ­ przyznał Eugeniusz Żuber, lider obywatelskiego komitetu Pomorza Środkowego (na zdjęciu). W regionie koszalińskim zebrano dotychczas 17 tys. podpisów, głównie w Koszalinie i okolicach.­ Słupsk zaczął zbierać nieco później, pierwsze sygnały mówią o kilku
tysiącach podpisów ­ dodał E. Żuber. Wkrótce jednak akcja może nabrać przyspieszenia. Utworzyliśmy w Izbie sztab, zbieramy podpisy w przedsiębiorstwach. Dążymy do tego, aby w każdej firmie był koordynator zbierania podpisów ­informował Zbigniew Nowak, prezydent KIPH. Stanisław Górawski, prezes Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Na Skarpie", w imieniu "swoim i kolegów prezesów" oświadczył, że spółdzielnie dotrą z listą do każdego lokatora. Można też... po wojskowemu! Kolega Andrzej Lepper na każdego posła partii nałożył obowiązek dostarczenia tysiąca podpisów ­zapowiedział poseł Samoobrony Jan Łączny.(GK)


- Nie poprą propagandy - Poseł Strąk przeciw nowemu województwu. Nie ma gwarancji, że Słupsk zostanie stolicą nowego województwa. Zamiana Gdańska na Koszalin mnie nie interesuje - powiedział wczoraj w Słupsku poseł LPR Robert Strąk. To - jak zapewnił - jest jego ostateczne stanowisko w sprawie powołania województwa środkowopomorskiego. Zdaniem Strąka odświeżona niedawno dyskusja nad powołaniem nowego województwa to efekt przygotowań lewicy do kampanii w związku z wyborami do Parlamentu Europejskiego. - To jest propaganda, bo gdyby SLD chciał naprawdę powołać nowe województwo, to mógłby to już zrobić w obecnym Sejmie. Odpowiednią większość znalazłby bez problemu - oceniał. Podkreślał również, że w kampanię za utworzeniem województwa środkowopomorskiego zaangażowani są przede wszystkim mieszkańcy i politycy z Koszalina. - W Słupsku już takiej jednomyślności nie ma. Są także powiaty, które otwarcie mówią, że nie chcą województwa środkowopomorskiego. Tak jest w Lęborku, Bytowie, Chojnicach czy Kołobrzegu - podkreślał.
Z kolei Lesław Grabraczyk, wojewódzki radny LPR poinformował, że przeciw nowemu województwu opowiedział się także Zarząd Powiatowy LPR w Słupsku. - Przeważyły dwa argumenty. Po utworzeniu trzech województw trzeba by dzielić dwa budżety na trzy. Istnieje też niebezpieczeństwo, że po utworzeniu nowego województwa pacjenci z Pomorza Środkowego nie mogliby korzystać ze specjalistycznych klinik w Trójmieście - tłumaczył Grabarczyk.(Głos Pomorza - maz)


20-10-2003

- Nawarzyli piwa. Władze Bytowa i Ustki protestują przeciwko umieszczeniu nazw ich miejscowości na plakatach Broka, promujących utworzenie województwa środkowopomorskiego. Ogromne plakaty zachęcające do włączenia się w akcję utworzenia 17. województwa kilka dni temu pojawiły się na ulicach miast regionu słupskiego. Ich pomysłodawcą jest koszaliński Brok, który przy okazji reklamuje swoje piwo. Na billboardzie, oprócz zdjęcia słupskiego ratusza i hasła "Tak dla środkowopomorskiego", są również nazwy miejscowości, które znaleźć miałyby się w granicach planowanego województwa. Sęk w tym, że obok Słupska, Miastka czy Kobylnicy, których władze jednoznacznie opowiedziały się za zmianą podziału administracyjnego kraju, na plakacie jest także Bytów, którego samorząd nigdy nie ukrywał ścisłego związku z Gdańskiem. Rada Miasta w Bytowie już we wrześniu przyjęcha uchwałę, w której jednoznacznie odcięła się od inicjatywy. - W związku z pojawiającymi się inicjatywami utworzenia województwa środkowopomorskiego stanowczo protestujemy przeciwko umieszczeniu Bytowa w granicach tego województwa - czytamy w przyjętym stanowisku. - Jesteśmy przeciwni dysponowaniu naszymi terenami bez jakichkolwiek konsultacji. Burmistrz Bytowa Stanisław Marmołowski, który o billboardzie Broka dowiedział się z gazet, nie kryje oburzenia. - To niedopuszczalne, że browar nie zapytał nas o zgodę - mówi samorządowiec. - Dlatego będziemy się domagać wyjaśnień. Nie pozwolimy na to, by wprowadzano w błąd naszych mieszkańców. Umieszczenie Bytowa na plakacie jednoznacznie wskazuje na to, że jesteśmy za nowym województwem. A wcale nie jesteśmy. Pretensje do browaru mają również usteccy radni. - Nie zajęliśmy co prawda oficjalnego stanowiska w sprawie utworzenia środkowopomorskiego, ale z tego co wiem, to większość koleżanek i kolegów nie popiera tej inicjatywy. To co zrobił Brok, było bezprawne. Sprawą zajmiemy się na najbliższej sesji - informuje radny Przemysław Nycz. - Osobiście jestem przeciwko środkowopomorskiemu, ale podkreślam, że jest to moje prywatne zdanie - nie kryje burmistrz Ustki Jacek Graczyk. - Zgadzam się jednak, że umieszczenie naszego miasta na plakacie bez żadnych konsultacji, było niestosowne. Łukasz Wójcik, regionalny dyrektor ds. sprzedaży w Broku nie ukrywa, że browar popiera ideę utworzenia 17. województwa, a część swoich zysków ze sprzedaży dwóch produktów przeznacza na promocję obywatelskiej inicjatywy. Podkreśla, że kampania poprzedzona była badaniami opinii społecznej. - Informację o tym, jakie miasta mają się znaleźć na materiałach reklamowych, były konsultowane z pełnomocnikiem komitetu - zapewnia Wójcik. - Kampania ruszyła i na jakiekolwiek zmiany jest już za późno. Do tej pory nie otrzymaliśmy żadnego protestu od zainteresowanych samorządów. Wręcz przeciwnie - dociera do nas wiele pozytywnych głosów. Zarzuty władz Bytowa i Ustki odpiera także Eugeniusz Żuber, przewodniczący komitetu inicjatywy ustawodawczej na rzecz utworzenia województwa środkowopomorskiego. - To jest inicjatywa obywatelska, zbieramy podpisy obywateli Pomorza Środkowego, a nie samorządowców - argumentuje. - Dlaczego komukolwiek mielibyśmy odbierać prawo do złożenia podpisu? Poza tym, na razie jest to projekt. Do jego realizacji jeszcze długa droga. Samorządy będą miały jeszcze czas, by wyrazić swoje zdanie.(Głos Pomorza - Jacek Cegła)

17-10-2003
- Technicy są "za". Inżynierowie i technicy z Koszalina włączą się do walki o województwo zbierając w swoim środowisku podpisy poparcia dla inicjatywy jego powołania. Środkowopomorska Rada Naczelnej Organizacji Technicznej zwróciła się z apelem do środowiska inżynieryjno-technicznego o wsparcie społecznej inicjatywy na rzecz powołania województwa środkowopomorskiego. Biuro NOT, przy ul. Jana z Kolna 38 w Koszalinie, zostało wyznaczone na koordynatora zbierania podpisów. Przyłączając się do inicjatywy, stowarzyszenie chce pokazać swoją aktywność w walce o województwo.
- Każde wysłuchanie opinii społecznej daje decydentom atuty do lepszego rządzenia. Jeśli ludziom pozwala się decydować, to stają się aktywniejsi i entuzjazm społeczny rośnie - mówi profesor Wojciech Kacalak, prezes zarządu Środkowopomorskiej Rady NOT w Koszalinie. Zdaniem profesora, samorządność powinna wyzbyć się jałowych sporów wynikających z różnic politycznych. Bardzo ważna jest świadomość jedności społecznej i integracji terenu, który, w naszym przypadku, zawsze funkcjonował w swoich granicach. Prof. Kacalak zaznacza, że nie należy tego zmieniać wbrew oczekiwaniom społecznym.
- Przypominamy, że podpisy popierające utworzenie środkowopomorskiego zbierane sąm.in. w naszych redakcjach w Koszalinie i w Słupsku. (Głos Pomorza - hs)


17-10-2003
- Prawica środkowopomorska. Popieramy inicjatywę powołania województwa środkowopomorskiego ze stolicą w Koszalinie i siedzibą sejmiku w Słupsku. Będziemy też zbierać podpisy ­ stwierdził wczoraj Bogdan Krawczyk, szef SKL w Koszalinie, w imieniu Porozumienia Koszalińskiego zrzeszającego w mieście prawicowe partie. Co na to przełożeni koszalińskich liderów SKL, PO, UW, PiS? Wśród posłów Platformy ­ w razie głosowania projektu ustawy w Sejmie­ nie będzie dyscypliny klubowej.­ Każdy będzie głosował według własnego uznania ­ mówi wiceprezydent Koszalina Stanisław Gawłowski, szef PO w powiecie. Decyzji o poparciu nie podjęto jeszcze na szczeblu centralnym PiS.­ Ale nasi liderzy bracia Kaczyńscy są jednoznacznie "za" twierdzi Marcin Sychowski z PiS. Stanowiska w sprawie środkowopomorskiego nie zajęła też UW oraz SKL. ­Ale nie brak nam sympatii dla inicjatywy ­ skomentował B. Krawczyk.­ No i nasza posłanka Małgorzata Rohde jest "za". Przedstawiciele prawicy nie szczędzili gorzkich słów pod adresem SLD.­ Sojusz ma wszelkie instrumenty, by powołać 17. województwo. Skoro tego nie robi, to znaczy, że nie ma takiej woli­ uznał Stefan Turowski z Unii Wolności.(GK)

15-10-2003
- Akcja: środkowopomorskie. W słupskim ratuszu odbyło się wczoraj spotkanie Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, organizującego akcję poparcia dla powstania województwa środkowopomorskiego. Eugeniusz Żuber, pełnomocnik KIU, poinformował o działaniach podjętych na terenie byłego województwa koszalińskiego.­ Do akcji włączyły się nie tylko urzędy administracji państwowej i samorządowej, ale także organizacje, stowarzyszenia, związki zawodowe i przedsiębiorcy zrzeszeni w Koszalińskiej Izbie Przemysłowo-Handlowej. Podpisy można składać również w sieci sklepów SANO oraz w Galerii EMKA. Poparcie dla Środkowopomorskiego ma wymiar ponadpartyjny i to cieszy. Już w tej chwili mamy ponad 15 tysięcy podpisów pod projektem ustawy. Słupscy członkowie KIU mogli tylko podziwiać koszaliński rozmach.­ Na pewno będziemy musieli wykorzystać te doświadczenia. Dlatego spotkamy się w naszym słupskim gronie i ustalimy sposób dalszego działania. Wkrótce akcja ruszy u nas ­ powiedział Ireneusz Bijata, zastępca pełnomocnika KIU.(GK)

- Słupsk zazdrości poparcia.
Ponad 15 tysięcy podpisów zebrali inicjatorzy powstania województwa środkowopomorskiego, podpisy zebrano głównie w Koszalinie. Słupscy samorządowy zazdroszczą sąsiadom ogromnego poparcia dla tej inicjatywy.
- Mamy w Koszalinie ponad 50 punktów, gdzie można składać podpisy - mówi Robert Grabowski z Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz powołania województwa środkowopomorskiego, pracownik koszalińskiego Urzędu Miejskiego. - Listy wyłożone są również we wszystkich biurach poselskich i senatorskich, między innymi w Sławnie, Bobolicach Czaplinku czy Szczecinku. Współpracuje z nami Koszalińska Izba Przemysłowo-Handlowa, która skupia wszystkimi przedsiębiorstwa i włączyła je do akcji. Jest z nami ponad sto podmiotów gospodarczych!
Słupscy inicjatorzy powołania środkowopomorskiego mogą tylko pozazdrościć takiej solidarności. - Nasza izba przemysłowo-handlowa wypowiedziała się przeciwko nowemu województwu - mówi słupski radny Ireneusz Bijata, przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. - Uchwała Rady Miasta dotycząca opowiedzenia się za nowym województwem została zanegowana przez opozycję. Chociaż przywódcy partii prawicowych opowiadają się za środkowopomorskim, lokalni działacze tych partii są przeciwni inicjatywie.
Karol Osowski przewodniczący sejmiku zachodniopomorskiego
- Jestem przeciw utworzeniu środkowopomorskiego. Moim zdaniem regiony powinny być silne, od początku byłem za powstaniem ośmiu województw. Bylibyśmy porównywalni z regionami, które są po drugiej stronie granicy i to pod względem powierzchni, ludności i dochodów. Wydaje mi się, że idea powstania nowego województwa jest nie tyle ważna dla mieszkańców, co dla istniejących elit politycznych, które liczą na ewentualne stanowiska. Koszalin nie powinien czuć się ograbiany, pieniądze wydawane są w zależności od potrzeb, choć trzeba przyznać, że przychód Koszalina jest nieproporcjonalnie mniejszy niż Szczecina.
Janusz Żmurkiewicz prezydent Świnoujścia
- Żałuję, że w zachodniopomorskim nie znalazł się również Gorzów. Bo tylko duże województwo może odnosić sukcesy i pozyskiwać dla siebie, a tym samym mieszkańców, znacznie więcej niż mniejsze. Dlatego jestem przeciwny podzieleniu zachodniopomorskiego i utworzeniu nowego - środkowopomorskiego. Rozbicie sprawi, że przy innych dużych województwach nie będziemy się liczyli ani oni, ani my. Wszyscy na tym tylko stracimy. Uważam, że starania niektórych koszalińskich polityków o utworzenie nowego województwa wynikają po prostu z potrzeby znalezienia nowych stołków do obsadzenia.
Piotr Jania radny miejski ze Szczecina (PiS)
- Jarosław Kaczyński, szef mojej partii, będąc w ubiegłym roku w Koszalinie wyraził pogląd, że powinno powstać województwo środkowopomorskie. Moim zdaniem, nie można budować jedności regionu na siłę. Jeżeli mieszkańcy Koszalina chcą budować swoje województwo, to należy im pomóc. Choć wiem, że wiąże się to z ogromnymi kosztami, które w tej chwili nawet trudno sobie wyobrazić. Byłem zwolennikiem ośmiu dużych regionów, moja koncepcja nie zyskała jednak aprobaty. Teraz myślę, że trzeba umożliwić Koszalinowi oddzielenie się.(Głos Pomorza - mg)

09-10-2003
- Coraz więcej zaangażowanych - Województwo Środkowopomorskie. Bilboardy, podświetlane reklamy na przystankach autobusowych, plakaty, zawieszki na butelkach z piwem, promocja konsumencka z cennymi nagrodami, zbieranie podpisów. Tak koszaliński Brok będzie promował ideę powołania województwa. Browary Polskie Brok-Strzelec SA rozpoczynają kampanię reklamową na rzecz powołania środkowopomorskiego 16 października. Na mocy umowy zawartej pomiędzy browarami Brok i Komitetem Inicjatywy Ustawodawczej, część zysków uzyskanych ze sprzedaży piwa w okresie zbierania podpisów, zostanie przekazana na rzecz Komitetu. We wszystkich większych miejscowościach regionu pojawią się firmowe bilboardy promujące nowe województwo. Na przystankach autobusowych pojawią się podświetlane reklamy. - Zależy nam, żeby nasze marki kojarzyły się z regionem i dlatego chcemy zrobić dla jego mieszkańców coś ważnego. Walka o województwo zakończona sukcesem będzie oznaczała, że potrafiliśmy skierować nasze wysiłki we właściwym kierunku i dzięki temu region będzie się rozwijał, co w przyszłości zaowocuje nowymi miejscami pracy. Chcemy być blisko problemów lokalnej społeczności, identyfikować się z nią, licząc na wzajemność ze strony naszych konsumentów - mówi Łukasz Wójcik, dyrektor ds. sprzedaży makroregionu północ koszalińskiego Broka. W połowie listopada ma ruszyć promocja konsumencka. Pojawią się specjalne plakaty i reklamy w prasie. Przedstawiciele i pracownicy browarów będą zbierać podpisy na rzecz województwa w Koszalinie i Słupsku oraz w Krakowie, Rybniku, Jędrzejowie i Połczynie Zdroju.(Głos Pomorza - HENRYK SOBOLEWSKI)

08-10-2003
- Za środkowopomorskim. Do końca roku trzeba zebrać 100 tysięcy podpisów za środkowopomorskim.
To warunek, żeby parlament zajął się sprawą powołania 17. województwa. Podpisy od dziś można składać także w redakcji "Głosu Pomorza"
Czasu jest mało a liczy się każdy głos. Dlatego bardzo ważne, żeby wszystkie wpisy na listę poparcia były poprawne. Każdy błędny zapis będzie odrzucony jako nieważny. Prosimy zatem o uważne przeczytanie naszej instrukcji do głosowania (na zdjęciu przykładowa lista podpisów).
Jak wypełniać listę?
Wszystkie rubryki na liście powinny być wypełnione zgodnie z zapisem w dowodzie osobistym.
- w rubryce "imię (imiona) i nazwisko", osoby mające wpisane w dowodzie osobistym dwa imiona, na liście wpisują także dwa imiona;
- osoby mające nazwiska dwuczłonowe wpisują oba człony nazwiska;
- w rubryce "adres zamieszkania" wpisujemy pełną nazwę miejscowości, ulicę, nr domu i nr lokalu. Używanie skrótów (np. K - lin zamiast Koszalin, Połczyn Zdr. zamiast Połczyn Zdrój) jest niedopuszczalne! Taki wpis będzie nieważny.
Nie jest konieczne wpisywanie numeru kodu pocztowego
- w rubryce PESEL wpisujemy wszystkie cyfry numeru;
- w rubryce PODPIS podpisujemy się wyłącznie własnoręcznie;
- niedopuszczalne są jakiekolwiek poprawki, korekty i skreślenia. W razie pomyłki we wpisie, należy przekreślić cały wers i dokonać prawidłowego wpisu w następnym wersie;
- wpisać się na listę można tylko jeden raz.
Podpis na liście może złożyć każdy pełnoletni obywatel Rzeczypospolitej, niezależnie od miejsca zamieszkania.
Gdzie można składać podpisy?
n W Koszalinie - w Biurze Ogłoszeń redakcji "Głosu Pomorza", przy ulicy Mickiewicza 24, od poniedziałku do piątku, w godzinach od 9 do 16;
n W Kołobrzegu - w Biurze Ogłoszeń oddziału "Głosu Pomorza" przy ulicy Ratuszowej 3, od poniedziałku do piątku, w godzinach od 9.30 do 13.30;
n W Szczecinku - w oddziale redakcji "Głosu Pomorza", plac Wolności 10 (nad Rossmanem), wejście od ul. Bohaterów Warszawy, od poniedziałku do piątku, w godzinach od 9 do 16.
Adresy wszystkich pozostałych punktów zbierania podpisów podamy jutro na lokalnych stronach naszej gazety.
Wszelkie wątpliwości związane ze składaniem podpisów można wyjaśnić, dzwoniąc pod numer telefonu 347-35-23.
Krystyna Kościńska przewodnicząca Rady Powiatowej SLD w Koszalinie
Jestem zdecydowanie za powołaniem naszego województwa jako obywatelka i jako osoba reprezentująca partię polityczną. SLD włączy się w każdy możliwy sposób w akcję promującą powstanie siedemnastego województwa. W biurze partii będziemy zbierać podpisy popierające inicjatywę. Dlaczego jestem za? Uważam, że my, mieszkańcy naszej małej ojczyzny, mamy pełne prawo do tego, aby nasze oczekiwania zostały dostrzeżone i rozpatrzone przez odpowiednie gremia.
Bogusław Polak profesor Politechniki Koszalińskiej
Od samego początku jestem gorącym orędownikiem sprawy środkowopomorskiego. Zaangażowałem się
w nią bez reszty i z całym przekonaniem. Obecna inicjatywa wojewódzka to zupełnie nową jakość. Dzisiaj jest to idea oddolna i przez to ma szansę na zrealizowanie. Warto pamiętać, że tradycje organizacyjne i administracyjne naszego regionu sięgają 150 lat. Likwidacja województwa koszalińskiego była błędem. Upór trwania w tym błędzie pogarsza tylko sytuację.
Marek Kutyłowski dyrektor Zakładu Ubezpieczeń
Powołanie województwa jest dużą sprawą dla naszego regionu. Jestem jej gorącym zwolennikiem. Pomimo upływu kilku lat od reformy administracyjnej wciąż widoczne są ciągoty do likwidacji instytucji i przenoszenia ich do Szczecina. ZUS jest jedną z ostatnich instytucji, która ma centralę bezpośrednio w Warszawie. Uważam, że z własnym województwem nam wszystkim żyłoby się lepiej.
(Głos Pomorza - HENRYK SOBOLEWSKI)


06-10-2003
- Czas podpisów. Od dzisiaj przez trzy miesiące inicjatorzy utworzenia województwa środkowopomorskiego muszą zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem ustawy w tej sprawie. Akcję prowadzi przede wszystkim Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, który działa na całym Pomorzu Środkowym. W akcję zaangażowali się także członkowie Koszalińskiej Izby Przemysłowo-Handlowej oraz prezydent Koszalina, który do obsługi Komitetu wydelegował swojego pracownika. W Słupsku do tej pory członkowie Komitetu działali indywidualnie. -Zebrałem już ponad 300 podpisów z całego dawnego województwa słupskiego. Osobiście chcę zebrać 1000 podpisów - podkreśla wiceprezydent Słupska Andrzej Obecny. Z kolei słupski radny SLD Ireneusz Bijata, członek Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej informuje, że od dzisiaj zainteresowani będą mogli składać podpisy pod społecznym projektem ustawy w tej sprawie w Biurze Rady Miejskiej w ratuszu. -Wkrótce poinformujemy też o innych punktach, w których będziemy zbierać podpisy -zapowiada.
Aby podpis był ważny, nie można na listę poparcia wpisywać się dwa razy. Trzeba być pełnoletnim i mieć polskie obywatelstwo. Miejsce zamieszkania i zameldowania nie ma znaczenia. Na karcie poparcia musi się znaleźć imię i nazwisko, adres zamieszkania (miejscowość, ulica, nr domu i nr mieszkania). Należy też podać numer pesel oraz podpisać się.
Ze względu na liczne pytania czytelników,
którzy odwiedzają naszą redakcję przy ul. Pobożnego 19 w Słupsku, zdecydowaliśmy się włączyć w akcję. Stąd podpis poparcia pod projektem ustawy można będzie złożyć także w sekretariacie naszej redakcji od poniedziałku do piątku w godz. 8-16.(Głos Pomorza - maz)


02-10-2003
- Nasz los w naszych rękach !!! Walka o utworzenie województwa środkowopomorskiego trwa.
Marek Borowski, marszałek Sejmu, przyjął obywatelski projekt utworzenia województwa środkowopomorskiego. Jeżeli do końca grudnia poprze go 100 tysięcy osób - projektem zajmie się parlament. Projekt przygotował i zgłosił do marszałka Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. Do tej pory podpisało się już pod nim kilkanaście tysięcy osób. Jednak jako inicjatywę obywatelską - przewidzianą przez Konstytucję - można było go traktować dopiero wówczas, gdy na procedurę zbierania podpisów zezwoli marszałek Sejmu. Od tej chwili twórcy projektu mają trzy miesiące czasu na to, aby wsparło go minimum 100 tysięcy obywateli. Jeżeli to się powiedzie projekt czeka taka sama droga legislacyjna, jaką przechodzą pozostałe projekty: obrady i głosowanie w Sejmie oraz Senacie, prace w komisjach, podpis lub weto prezydenta. - To bardzo ważna wiadomość dla wszystkich zwolenników utworzenia naszego województwa - nie kryje radości Eugeniusz Żuber, przewodniczący KIU. - Po raz pierwszy w historii walki o środkowopomorskie jego los będzie zależał od nas, a nie wyłącznie od polityków - podkreśla. Dodaje też, że jeżeli uda się zebrać konieczną liczbę podpisów to nie istnieje już żadna możliwość, aby zablokować włączenie projektu do procedury ustawodawczej. - Oznacza to, że wcześniej lub później rządzący aktualnie krajem będą musieli publicznie odpowiedzieć na pytanie: jesteś za nowym województwem czy nie? Już nikt nie będzie mógł chować głowy w piasek - mówi. Eugeniusz Żuber nie obawia się, że podpisów może zabraknąć. - Wierzę, że będzie ich ponad 100 tys. Tak samo jak w to, że środkowopomorskie powstanie - twierdzi. Przewodniczący zapowiada też rychłą i widoczną kampanię na rzecz "siedemnastki". - Właśnie jesteśmy w trakcie przygotowań. Do tej pory nie mogliśmy z nią ruszyć, bo konieczna była zgoda marszałka - informuje. Według szefa KIU rychła dyskusja o środkowopomorskim najprawdopodobniej przerodzi się w szerszą debatę o podziale administracyjnym kraju. - Gołym okiem widać, że reforma z 1999 roku nie zdała egzaminu. I już najwyższy czas o tym porozmawiać. Na przykład dlaczego Warszawa nie jest oddzielnym województwem? Przecież to standard w wielu krajach na świecie - tłumaczy Eugeniusz Żuber.(Głos Pomorza - Piotr Polechoński)


01-09-2003
- Podpisy do grudnia. ­ Właśnie trzymam w rękach oficjalną zgodę Marka Borowskiego, marszałka Sejmu, na zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o utworzeniu województwa środkowopomorskiego ­ relacjonował nam wczoraj na gorąco koszaliński poseł Edward Wojtalik (SLD). ­ Teraz mamy czas do końca grudnia na zebranie stu tysięcy podpisów. Jestem dobrej myśli i sądzę, że i z tym się uporamy. A później... później wszystko w rękach posłów ­ dodał Wojtalik. Z decyzji marszałka zadowolony jest Jan Łączny, poseł Samoobrony. ­ My, mieszkańcy Pomorza Środkowego, czekaliśmy z niepokojem na to postanowienie ­ mówi. ­ Teraz ze zdwojoną energią musimy przystąpić do zbierania podpisów. Gołym okiem przecież widać, że nasz region jest dyskryminowany i trzeba to zmienić. Eugeniusz Żuber, prezes Stowarzyszenia Pomorza Środkowego "Integracja dla rozwoju", twierdzi, że teraz wszystko zależy od mieszkańców. ­ Do nas należy promocja tego projektu ­ mówi. ­ Podpisów mamy już ponad 14 tysięcy. Można je składać m.in. w ratuszu, biurach poselskich i senatorskich. Poza tym do akcji włączają się firmy, instytucje, stowarzyszenia. (GK - kos, wok)

30-09-2003
Już 14 tysięcy - Podpisy za środkowopomorskim!
Jak już informowaliśmy, Eugeniusz Żuber, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, dostarczył marszałkowi Sejmu pakiet wymaganych materiałów do projektu ustawy o utworzenie województwa środkowopomorskiego. ­ Decyzja o rozpoczęciu zbierania podpisów zapadnie w ciągu najbliższego tygodnia ­ mówi E. Żuber. Tymczasem w Koszalinie do kampanii na rzecz utworzenia województwa środkowopomorskiego włączają się kolejne firmy. Oprócz Izby Przemysłowo-Handlowej, zrzeszającej około 90 przedsiębiorstw, w akcję zaangażują się również Cech Rzemiosł Różnych oraz Browary Polskie Brok-Strzelec. ­ Województwo to szansa dla wszystkich. Projekt chcemy poprzeć kampanią reklamową pod własnym szyldem ­ mówi Anna Fiszbak z działu marketingu browarów.
­ Jesteśmy przygotowani do walki o województwo. Głosy poparcia dla środkowopomorskiego będą zbierane w siedzibach firm, specjalne urny wystawi również Galeria Emka i wszystkie sklepy sieci Sano ­ mówi Joanna Pokładowska, dyrektor biura Izby Przemysłowo-Handlowej.
Nieoficjalne zbieranie podpisów już się rozpoczęło, komitet ma już ich ponad 14 tysięcy. ­ Jesteśmy dobrze przygotowani i kiedy do akcji włączą się wszyscy mieszkańcy regionu, naszym celem będzie 100 tysięcy podpisów ­ mówi E. Żuber. (GK - ava)


29-09-2003
- Środkowopomorski budżet. Wojewoda środkowopomorski miałby do dyspozycji 560 mln złotych a wydatki sejmiku samorządowego wyniosłyby 125 mln zł. Kwoty te zostały wyliczone na podstawie wydatków zrealizowanych w roku 2002. Kancelaria Sejmu otrzymała już dokumenty, uzupełniające uzasadnienie projektu ustawy, o powołaniu siedemnastego województwa. Uzupełnienie dotyczy, wymaganego przez Marka Borowskiego, Marszałka Sejmu, wskazania źródła finansowania oraz określenia zgodności projektu z prawem unijnym.
- Jadę osobiście do Warszawy, aby załatwić do końca sprawy związane z formalnymi uwagami marszałka Borowskiego - powiedział nam Eugeniusz Żuber, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Załatwienie formalności otworzy drogę do rozpoczęcia oficjalnej kampanii na rzecz powołania województwa.
Z dokumentów przedłożonych marszałkowi Sejmu wynika, że wydatki wojewody byłyby finansowane z kilku źródeł, min. takich jak: budżet państwa, zwrot części podatków od osób fizycznych i prawnych, fundusze celowe, środki pomocowe z Unii Europejskiej. Na wydatki sejmiku złożyłyby się dochody własne, dotacje i subwencje.
Budżet wojewody środkowopomorskiego (560 mln zł. po stronie wydatków) byłby wyższy od budżetu wojewody opolskiego (497 mln zł. w 2002 roku) i nieco niższy od budżetu wojewody lubuskiego (592 mln zł. w roku 2002). Dochody jednostek samorządu terytorialnego wchodzących w skład nowego województwa szacuje się na 2,3 mld złotych.
Zgodnie z załączonym do pakietu dokumentów oświadczeniem, proponowany projekt ustawy o powołaniu siedemnastego województwa, nie jest objęty prawem Unii Europejskiej.
(Głos Pomorza - HENRYK SOBOLEWSKI)


29-08-2003
- Utworzenie województwa środkowopomorskiego poparło jak dotąd w regionie koszalińskim ponad 10 tys. osób. Obywatelski projekt odpowiedniej ustawy trafi dzisiaj do marszałka Sejmu.
Dzisiaj, w kancelarii Sejmu, przedstawiciele środowisk obywatelskich z Koszalina i Słupska, złożą na ręce marszałka Marka Borowskiego, pierwszy, obywatelski projekt ustawy, dotyczącej utworzenia województwa środkowopomorskiego. Oprócz projektu, delegaci wiozą do Warszawy jego uzasadnienie, stosowne oświadczenia, opinie i 1500 podpisów popierających inicjatywę. - Zgodnie z prawem na tym etapie wymagane jest 1000 podpisów, ale na wszelki wypadek zawozimy więcej. W sumie zebraliśmy ich już 10 tysięcy - mówi Eugeniusz Żuber, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Zgodnie z projektem ustawy siedzibą wojewody, w nowym, siedemnastym województwie, byłby Koszalin. W Słupsku urzędowałby marszałek województwa i sejmik samorządowy. - Taki podział uzgodniliśmy ze Słupszczanami. Podobnie jest w dwóch projektach poselskich autorstwa Jana Łącznego z Samoobrony i Edwarda Wojtalika z SLD - kontynuuje pełnomocnik. Nie mówi się na razie o podziale, pomiędzy oba miasta, siedzib innych wojewódzkich instytucji ani o ewentualnej obsadzie kluczowych stanowisk.
- Najważniejsza jest idea utworzenia województwa. Chcemy ją zrealizować dla dobra regionu. Na personalia i szczegółowy podział kompetencji jest stanowczo za wcześnie - podkreśla Żuber. Moment wystąpienia z inicjatywą nie jest przypadkowy. Przyszły rok będzie rokiem wyborczym. Zdaniem pełnomocnika Żubera, politycy będą przy tej okazji aktywnie zabiegać o głosy wyborców, co tylko może pomóc sprawie utworzenia województwa.
W skład, udającej się do Warszawy, delegacji Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej i Stowarzyszenia Pomorza Środkowego "Integracja dla Rozwoju", wchodzą: Eugeniusz Żuber, pełnomocnik komitetu z Koszalina, Słupszczanin - Ireneusz Bijata, zastępca pełnomocnika oraz senator Andrzej Niski, członek komitetu.
Środkowopomorskie w liczbach:
Liczba mieszkańców - 1 084 834, powierzchnia - 18 886 km kw., liczba powiatów - 15, liczba gmin - 90
Kalendarium - wariant pozytywny
29 sierpnia 2003 r. - projekt obywatelski i min. 1000 podpisów trafia do Sejmu;
wrzesień - listopad 2003 r. - trzy miesiące na zebranie 100 tys. podpisów;
I kwartał 2004 r. - pierwsze czytanie projektu ustawy w Sejmie;
I półrocze 2004 r. - Sejm uchwala ustawę o powołaniu województwa środkowopomorskiego;
II półrocze 2004 r. - vacatio legis - półroczny okres między ogłoszeniem a wejściem w życie ustawy;
1 stycznia 2005 r. - powstanie województwa środkowopomorskiego.
Andrzej Lepper przewodniczący Samoobrony
- Nasze stanowisko w tej sprawie nie zmienia się od początku. Jesteśmy za. Niejednokrotnie tłumaczyliśmy, że poseł Wojtalik niepotrzebnie się pospieszył ze swoim projektem, nie mając poparcia posłów SLD. Projekt naszego autorstwa jest w Sejmie. To bardzo dobrze, że w Koszalinie i Słupsku powstała taka inicjatywa. Podczas głosowania w Sejmie na pewno ją poprzemy, jednak powodzenie tej inicjatywy będzie zależało od tego jak zachowa się SLD.
Anna Sztark ostatni wojewoda koszaliński
- Oczywiście jestem za. Dobrze, że ze Słupska płyną pozytywne sygnały odnośnie porozumienia w sprawie utworzenia wspólnego województwa. Nie zawsze tak było. Dzisiaj po czterech zmarnowanych latach jakie minęły od czasu likwidacji obu województw najważniejsza jest sama idea, nawet gdyby stolicą województwa miał zostać Słupsk. Ważne aby w komitecie było jak najmniej ludzi z byłych i obecnych szczytów władzy. Inicjatywa zyskałaby na realności, gdyby zechciały ją dostrzec i poprzeć władze zachodniopomorskiego SLD.
Ewa Matuska lider słupskiej Platformy Obywatelskiej
- Powszechnie wiadomo, że nie ma szans na zmianę granic, ponieważ jest to przedsięwzięcie zbyt kosztowne. Utrata statusu województwa jest dla mieszkańców Słupska wciąż bolesnym faktem, ale trzeba liczyć się z rzeczywistością. Powstały już silne więzi łączące Słupsk z Trójmiastem i subregion słupski powinien umieć wykorzystać szanse rozwoju przy silnym regionie Pomorza. Wystarczy, że regiony słupski i koszaliński współpracują i łączą je silne więzi gospodarcze i społeczne. Warto jednak rozwijać między nimi każdą formę współpracy. Nie widzimy jednak potrzeby tworzenia nowego województwa.
(Głos Pomorza - HENRYK SOBOLEWSKI)


12-08-2003
- Szatańskie pomysły. Wynosi się Coca­Cola, likwiduje inspektorat Warta, nie ma już dawno siedziby Telekomunikacji Polskiej, pożegna się też wkrótce z Koszalinem Najwyższa Izba Kontroli. O tym, że region koszaliński spychany jest na margines przekonują też niedawne decyzje w Narodowym Funduszu Zdrowia. NFZ ustalił nowe zadania dla oddziałów i swoich delegatur. Teraz druki recept ścisłego zarachowania, tzw. recepty różowe, na których wypisywane są leki psychotropowe, można odbierać już tylko w Szczecinie. Lekarze z Dar-łowa, Szczecinka, Białogardu, Koszalina nawet po jeden bloczek tych recept będą więc musieli osobiście pojechać do stolicy województwa. Wcześniej wystarczyło, że odwiedzili koszalińską delegaturę ówczesnej kasy chorych. To po prostu wymysł szatana ­ denerwuje się doktor Stanisław Borowski z NZOZ "Panorama" w Jarosławcu. Po recepty będzie musiał jechać ponad 200 kilometrów. ­To nie do przyjęcia. Takich paradoksów jest coraz więcej. Urzędnik po prostu siada i wymyśla co chce. Na szczęście mam jeszcze stary bloczek recept. Oburzeni są też inni.­ Tak naprawdę tych recept nie wypisujemy dużo­ może 10 w miesiącu. Chodzi jednak o to, że dyskryminuje się region, a nas traktuje niepoważnie ­ mówią lekarze w NZOZ "Celsus" w Mielnie.(GK)

-
Wszystko w rękach sądu. Ponad 50 senatorów podpisało się pod wnioskiem o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy wprowadzającej podział kraju na 16 województw. To kolejny etap walki o środkowopomorskie.
Inicjatorem przedsięwzięcia jest koszaliński senator Grzegorz Niski z Unii Pracy. - Naszym zdaniem ustawa jest wadliwa, ponieważ dopuszczono się zaniechania ustawodawczego - tłumaczy parlamentarzysta. - Liczymy, że Trybunał Konstytucyjny nakaże naprawić błędy, co spowoduje powołanie województwa środkowopomorskiego.
Wnioskodawcy powołują się na jeden z artykułów Konstytucji, według którego wszyscy mają prawo do takiego samego traktowania przez władze publiczne. Ponad cztery lata temu rząd przywrócił praktycznie cały stary podział administracyjny kraju. Zabrakło jedynie województwa obejmującego region słupski i koszaliński. - Ewidentnie świadczy to o nierównym traktowaniu mieszkańców naszego regionu - mówi senator Niski. - Uwzględniono wówczas argumenty przytaczane przez mieszkańców opolskiego i lubuskiego, chociaż niczym nie różniły się od naszych. Nasze jednak odrzucono i jako jedyni zostaliśmy bez własnego województwa.
Pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego podpisało się już 51 senatorów z całego kraju, którzy reprezentują wszystkie opcje polityczne. By zaskarżyć ustawę wystarczy poparcie 30 członków wyższej izby parlamentu. - Każdy sposób jest dobry, by przyczynić się do utworzenia województwa środkowopomorskiego - mówi bytowski senator Gerard Czaja z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Decydenci nie uwzględnili potrzeb i aspiracji naszego regionu i skutki tego odczuwamy do dzisiaj. Najwyższy czas to zmienić.
Wniosek, który do Trybunału Konstytucyjnego powinien trafić jeszcze w czasie wakacji, to już czwarta próba reaktywacji województwa słupsko-koszalińskiego. Najpierw posłowie Jan Łączny z Samoobrony i Edward Wojtalik z SLD, złożyli w Sejmie dwa konkurencyjne projekty ustawy w tej sprawie. Marszałek nie skierował jednak ich pod obrady.
Później pojawił się pomysł przygotowania obywatelskiego projektu ustawy o utworzeniu 17. województwa.
Zawiązał się już Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, który w sierpniu rozpocznie zbieranie 100 tysięcy podpisów pod projektem ustawy. Tyle osób musi poprzeć tę inicjatywę, by zajął się nią parlament. W przeciwieństwie do projektu poselskiego, inicjatywy obywatelskiej nie można zignorować i musi trafić pod obrady. Koordynatorzy akcji obywatelskiej są przekonani, że uda się zebrać wymaganą liczbę podpisów. Dotychczas pod wnioskiem o rejestrację komitetu podpisało się już osiem tysięcy osób.
(Głos Pomorza-ARKADIUSZ GRYKO)

- Pojadą do marszałka. W Miastku spotkali się członkowie Stowarzyszenia Pomorza Środkowego "Integracja dla Rozwoju" oraz Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, którzy przygotowali obywatelski projekt ustawy dotyczącej utworzenia 17. województwa.
- Omawialiśmy dokumenty, które zamierzamy zawieźć marszałkowi Borowskiemu na powakacyjne posiedzenie Sejmu 27-28 sierpnia - mówi Eugeniusz Żuber, szef stowarzyszenia. - Gdy marszałek przyjmie od nas materiały, wówczas - zgodnie z przepisami - będziemy mogli rozpocząć akcję promocyjną na rzecz naszej inicjatywy.
Przypomnijmy, od sierpnia członkowie stowarzyszenia mają trzy miesiące na zebranie 100 tys. podpisów zwolenników środkowopomorskiego. Eugeniusz Żuber spodziewa się, że projekt trafi na tzw. pierwsze czytanie w Sejmie w pierwszym kwartale przyszłego roku. Dodajmy, że stowarzyszenie do tej pory zebrało osiem tysięcy podpisów. W samym tylko Miastku zebrano ich 2300.
Słupski poseł Ligi Polskich Rodzin Robert Strąk w rozmowie z czytelnikami zamieszczonej w "Głosie Pomorza" 5 sierpnia, poparł pomysł utworzenia województwa środkowopomorskiego, pod warunkiem, że stolica województwa będzie w Słupsku, a w Koszalinie urzędowałby sejmik samorządowy.
- W poselskich propozycjach projektu ustawy dotyczącej powołania województwa środkowopomorskiego jest wyraźnie zapisane, że wojewoda będzie urzędował w Koszalinie, a siedzibą sejmiku będzie Słupsk. Taki podział już dawno uzgodniliśmy ze słupszczanami - mówi Eugeniusz Żuber, koszaliński lider obywatelskiej inicjatywy na rzecz powołania województwa środkowopomorskiego. - Najważniejsze jednak jest utworzenie województwa. Oba miasta są liderami w regionie i oba spełniają wszelkie warunki, aby być siedzibą stolicy województwa.
- Najważniejsze, że wreszcie ze Słupska płyną pozytywne sygnały odnośnie porozumienia w tej sprawie, bo nie zawsze tak było. Dzisiaj, po czterech zmarnowanych latach jakie minęły od czasu likwidacji województwa koszalińskiego i słupskiego, uważam, że Słupsk mógłby być stolicą województwa środkowopomorskiego. Należałoby oczywiście w sensowny sposób rozdzielić pomiędzy oba miasta najważniejsze wojewódzkie instytucje - mówi Anna Sztark, ostatni wojewoda koszaliński, obecnie radna powiatu białogardzkiego. (Głos Pomorza-hs)

06-08-2003
-Pojadą do marszałka. W Miastku spotkali się wczoraj członkowie Stowarzyszenia Pomorza Środkowego "Integracja dla Rozwoju" oraz Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, którzy przygotowali obywatelski projekt ustawy dotyczącej utworzenia 17. województwa. Omawialiśmy dokumenty, które zamierzamy 27 ­28 sierpnia, na powakacyjne posiedzenie Sejmu, zawieźć marszałkowi Borowskiemu­ mówi Eugeniusz Żuber, szef stowarzyszenia. ­Gdy marszałek przyjmie od nas materiały, wówczas­ zgodnie z przepisami­ będziemy mogli rozpocząć akcję promocyjną na rzecz naszej inicjatywy. Przypomnijmy, od sierpnia członkowie stowarzyszenia będą mieli trzy miesiące na zebranie 100 tys. podpisów zwolenników środkowopomorskiego. E. Żuber spodziewa się, że projekt trafi na tzw. pierwsze czytanie w Sejmie w pierwszym kwartale przyszłego roku. Dodajmy, że stowarzyszenie do tej pory zebrało osiem tysięcy podpisów. W samym tylko Miastku zebrano ich 2.300.

21-07-2003
- Tysiące "za". Nie ustaje walka o powołanie województwa środkowopomorskiego. Pod koniec lipca członkowie Stowarzyszenia Pomorza Środkowego "Integracja dla Rozwoju" zamierzają zawieźć marszałkowi Sejmu obywatelski projekt ustawy wraz z podpisami przynajmniej tysiąca osób ­ taki wymóg dyktuje ustawa.­ Zebraliśmy znacznie więcej ­ zapowiada Eugeniusz Żuber, prezes stowarzyszenia.­ W regionie koszalińskim pod projektem podpisało się około trzech tysięcy mieszkańców. Mam podpisy m.in. z Koszalina, Białogardu, Kołobrzegu i Szczecinka. Ponadto podpisy zbierane są przez wolontariuszy w Słupsku. Od momentu dostarczenia materiałów marszałkowi Sejmu stowarzyszenie będzie miało trzy miesiące na zebranie 100 tys. podpisów. Gdy złożymy w październiku pakiet materiałów, będzie miał następne trzy miesiące na wprowadzenie projektu pod obrady Sejmu­ dodaje Żuber. Projekt ustawy zakłada powołanie 17. województwa od stycznia 2005 roku. Przypomnijmy, że w Sejmie na rozpatrzenie czekają też dwa podobne wnioski poselskie.(GK)

08-05-2003
- Rusza kampania zwolenników środkowopomorskiego. Walczą o siedemnaste
Wczoraj odbyło się kolejne spotkanie lokalnych działaczy starających się o województwo wspólne dla Koszalina i Słupska. Teraz w walce postawiono na mieszkańców regionu (i nie tylko).
Od czerwca rusza kampania zbierania podpisów, dzięki którym będzie można złożyć w Sejmie projekt ustawy o utworzeniu środkowopomorskiego. Potrzeba 100 tys. podpisów. -W samym Koszalinie aż 86 tysięcy osób ma prawo wyborcze, więc nawet jeśli tylko połowę uda nam się namówić do podpisania naszej listy, to będzie to sukces -przekonywał Eugeniusz Żuber, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Pomorza Środkowego "Integracja dla Rozwoju". To właśnie stowarzyszenie napędza całą akcję. Podpisy będą zbierać rady osiedlowe, sołeckie i gminne, stowarzyszenia, organizacje pozarządowe i wolontariusze. Żuber planuje, że wypełnione listy dostarczy do Sejmu już we wrześniu.

07-05-2003

- Bliżej województwa. Zwolennicy idei integracji Pomorza Środkowego będą zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy w sprawie utworzenia siedemnastego województwa.
Wczoraj w Słupsku powołano Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, który ma koordynować przedsięwzięcie. -Liczymy, że wokół tej idei uda się nam zgromadzić ludzi, którym na sercu leży dobro naszych regionów -mówi Anna Bogucka-Skowrońska, przewodnicząca Rady Miejskiej w Słupsku, która będzie kierować pracami komitetu. W skład tego nowego ciała weszli także m. in Irenusz Bijata i Eugeniusz Żuber ze Stowarzyszenia Pomorza Środkowego "Integracja dla rozwoju", słupski ksiądz Jan Giriatowicz, prof. Wojciech Kacalak z Politechniki Koszalińskiej oraz były koszaliński senator Jerzy Mokrzycki.
Jeszcze w tym miesiącu rozpocznie się zbiórka pierwszego tysiąca podpisów, który członkowie komitetu muszą przedstawić marszałkowi Sejmu, by rozpocząć procedurę zgłaszania ustawy.
-Zbieranie wymaganych stu tysięcy podpisów na dobre rozpoczniemy w połowie czerwca -zapewnia Anna Bogucka-Skowrońska. -Teraz wszyscy zajmują się znacznie ważniejszą kwestią czyli referendum akcesyjnym. Zwolennicy utworzenia województwa środkowopomorskiego są przekonani, że szybko uda się im zebrać wymagane sto tysięcy podpisów. -Cały czas będziemy promować tę inicjatywę -mówi Eugeniusz Żuber, który został pełnomocnikiem komitetu. -Nie możemy przecież dopuścić by kolejna szansa na utworzenie województwa wymknęła nam się z rąk. Członkowie Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej zapewniają, że utworzenie nowego województwa jest receptą na wiele lokalnych problemów. -Spowoduje to ożywienie gospodarcze i dostarczy nowych miejsc pracy -przekonuje Bogucka-Skowrońska. -W obu miastach ulokowane będą instytucje wojewódzkie. U nas ma urzędować marszałek, a w Koszalinie wojewoda.
Oprócz projektu obywatelskiego do Sejmu ma trafić także skierowany przez miejscowych parlamentarzystów poselski projekt utworzenia nowego województwa.